środa, 10 czerwca 2015

Essie Watermelon

Są takie lakiery wśród marek, o których każda osoba znająca markę musiała słyszeć. Wśród Essie są dwa takie lakiery, Fiji, który już kiedyś wam pokazywałam, oraz Watermelon. I dziś przyszła pora na tego drugiego, głównie dlatego, że dobija już dna.




 Lakier kupiłam w Hebe, przy okazji którejś tam promocji 1+1, która raz na kilka miesięcy odwiedza tę drogerię. Watermelon to mieszanka różu i czerwieni, w zależności od oświetlenia raz wchodzi bardziej w czerwień, raz w róż, kolor jest naprawdę niezłym odwzorowaniem tytułowego arbuza, dojrzałego i soczystego. Aż się głodna na samą myśl robię :)




Lakier ma przyjemną, nieco żelkową formułę, pierwsza warstwa daje już bardzo dobre krycie i przy króciutkich paznokciach można by zostać przy jednej, dla mnie jednak 2 to minimum i tego się trzymam, chyba że lakier jest bazą pod ambitniejsze zdobienie.




Oczywiście, jak to bywa w lakierach Essie, mogłabym pisać peany na temat tego przewspaniałego pędzelka, szeroki, idealnie zaokrąglony na końcu, nakładanie nim lakieru to przyjemność w najczystszej postaci!




Z racji tego, że lakier solo, bez topu, nie prezentował się najlepiej, bo końcówki mają to do siebie, że lubią się ciągnąć, stwierdziłam, że urozmaicę go delikatnymi stemplami z mojej, wtedy nowej, płytki BP-L015. Czerń to oczywiście znów La Femme.




Pomimo tego, że gdzieniegdzie mi top zbąblował, całość się bardzo dobrze prezentowało, a bąbelki nie irytowały za bardzo. A jak Wam się podoba?

W ogóle muszę się Wam pochwalić, że zarażam Gdynię manią stemplowania! A wszystko zaczęło się od tego, że pokazałam Bajce stemple i pożyczyłam kilka płytek i swój drugi stempel. Na tyle jej się spodobało, że teraz każde stemplowe zamówienie muszę z nią konsultować, żeby i ona mogła poszerzyć swój asortyment. Ostatnio zrobiła paznokcie teściowej i jej znajome pytały się jak to jest zrobione... W sumie za swoje dobre serduszko i to, że pożyczam nie tylko płytki, ale i lakiery, powinnam dostać jakąś odznakę pomocnej lakieromaniaczki, bo za każdym razem zostawiam Basi z 10 lakierów. No ale czego się nie robi dla paznokciowych znajomości ♥ Jeszcze przydałoby się Giżycko tak nawrócić, ale ja za rzadko tam już bywam w sumie, a poza tym moja siostra, która mogłaby być dobrym testerem, jest jak na razie niereformowalna w paznokciowym względzie. Ale cóż, małymi kroczkami będziemy nawracać wszystkich, żeby nie było ranienia oczu widokiem np. resztek lakieru na paznokciach - naprawdę, dziewczyny, lepiej jest już zmyć i nosić gołe paznokcie niż takie resztki!

19 komentarzy:

  1. Cóż :D nie wiem jak to o mnie świadczy ale nie słyszałam wcześniej o tych dwóch lakierach essie mimo że markę dobrze znam ;p Zdobienie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydawało, że jak ktoś zna Essie to musi słyszeć o Fiji i Watermelon, a przynajmniej o Fiji :D

      Usuń
    2. Znam starry starry night jeśli Cię to pociesza :p

      Usuń
    3. Haha, a ja tego akurat nie znam :D W sumie się nie dziwię, zobaczyłam zdjęcia, to dla mnie lakier bardziej na raz czy dwa razy, bo zwykle nie mam zmiłowania do lakierów z drobinkami, zwłaszcza ciemnych, bo brudzą skórki i nie chcą zejść spokojnie :c

      Usuń
  2. uwielbiam ten odcień, jak dla mnie jest idealny na lato :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek jest piękny taki inny :)
    No a zdobienie wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor cudny. Bardzo lubię lakiery Essie

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor i super zdobienie do niego wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam ani takiego lakieru, ani takiej płytki, ale podoba i się takie zastawienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor, a stempelek również. Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny odcień!
    Tak właściwie to... czemu ja Cię nie subskrybowałam?! O.o
    Najwyższa pora to zmienić, wybacz mi moją ułomność umysłową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojtamojtam, ja tam wychodzę z założenia, że każdy subskrybuje w swoim czasie :D Także może wcześniej to nie był twój czas :P

      Usuń
  9. Śliczny kolorek! Spodobał mi się Twój blog, obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. sliczny ten arbuzik! ;) niah niaaach! ;)

    OdpowiedzUsuń

.