piątek, 13 stycznia 2017

Nowości lakierowe ostatnich tygodni

Pogoda jest tak piękna i wspaniała, iż łaskawie obdarowała mnie drugą częścią przeziębienia, świeżo po powrocie na uczelnię z ferii świątecznych. Brawo ja ♥
Od świąt przywitałam w swoim gronie dużo buteleczek, stwierdziłam więc, że to dobra pora na pochwalenie się, co za piękności uświetniły moją kolekcję.



Większość buteleczek sprawiłam sobie w prezencie świąteczno-urodzinowym, mając też nadzieję, że jak raz, a dobrze wydam pieniądze, to potem nie będzie mi się chciało. Marzenia... El corazony zamówiłam pod koniec grudnia, łapiąc się jeszcze na promocję z darmową wysyłką, lakiery z colorowo pochodzą z noworocznej wyprzedaży, a resztę dostałam na święta.




Zacznijmy od prezentów. Lakier z Lovely już testowałam i powiem, że efekt mi się bardzo spodobał i na pewno go do czegoś niedługo wykorzystam :)  Kolor z Wibo jest przeboski, super mieszanka fioletu i szarości, tak, jak lubię, a liner z Wibo pewnie będę próbowała oswajać  do wykańczania zdobień.




Przyjaciółka siedzi od lat w Oriflame i co każdą okazję wręcza mi ich kosmetyki do potestowania. Jak widać po buteleczce, lakier po lewej, Pink Extra, już używałam, ale nie miałam czym go sfotografować. A szkoda, bo dość ciekawy jest, mam nadzieję, że będzie fotogeniczny i da mu się zrobić dobre zdjęcia. Klasyczna czerwień zawsze spoko, a takiego odcienia żółtego chyba jeszcze nie mam w kolekcji, przyda się.




W Nowy Rok kiepsko mi się spało. Jak się rozbudziłam przed 9 i zobaczyłam promocję na colorowo, stwierdziłam, że coś sobie kupię. Wzięłam kolor z najnowszej kolekcji mega holo, Dragon's heart, zielone holo Village V. i 541 z kolekcji Tęczaki. Miał być jeszcze jeden kolor, ale wykupili mi go przed skompletowaniem koszyka. #heartbreak





Czas na gwóźdź programu, zamówienie z El Corazon. Skusiłam się na dwa termiczne lakiery, niestety mają w sobie dziwne, czerwone drobinki, które przy nakładaniu nieładnie wyglądają. Położenie holo topu trochę ten problem obchodzi, ale przyćmiewa za to efekt przejścia kolorów. I nie wiem, co z nimi robić.




Kolejne dwa lakiery to brokatowy cudaczek z serii Confetti, która pachnie jeszcze lepiej niż Seche Vite, ale wygląda obłędnie już przy pierwszej warstwie. Za to multichrom Life is life: Butterfly Effect przypomina bardzo wcześniej pokazywany przeze mnie multichrom Sleeping Beauty - będę mogła ich częściej używać bez strachu, że znikną za szybko, mądra ja!



Dwa lakiery z serii Prisma kupiłam głównie pod kątem holo stempli. I się nie dziwię, że są do tego tak polecane, bo kryją super już po jednej warstwie ♥ Sam efekt holo jako lakieru nie robi aż takiego szału, opisałabym ten efekt jako podobny do tego, co oferuje colorowo.




Jak widzę fiolety to nie mogę się oprzeć, dlatego skusiłam się na jeszcze jeden z klasycznej serii lakierów, a do stempli zakupiłam srebrny lakier z serii Mirror i dający duochromowy efekt lakier do stempli Aurora Borealis. I muszę wam powiedzieć, że ten drugi to prawdziwy must have w kolekcji stemplomaniaczki, daje prześliczny efekt i już wiem, że przy kolejnym zamówieniu na pewno dorzucę sobie ten lakier w zapasie do koszyka :)

A jak wam się podobają moje nowości? Macie jakieś życzenie co do kolejności pojawiania się lakierów na blogu?

21 komentarzy:

  1. O rany ! Ile wspaniałości ;) ja oparłam się darmowej wysyłce w el corazon, ale uległam promocji na colorowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym się oparła promocji w El corazon to pewnie postąpiłabym podobnie :D

      Usuń
  2. bardzo piękne te kolory lakierów:D szczególnie z Color Alike;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że nie spodziewałam się, że będą aż tak ładne :D I to mega holo rzeczywiście jest mega :)

      Usuń
  3. Aurorą mnie kusisz :) Promocje na colorowo przegapiłam... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnymi lakierami trzeba kusić :D A co do promocji na colorowo współczuję, ale ja w sumie i tak bym wolała się wyspać niż po niecałych 3 h snu robić zakupy :/

      Usuń
  4. Sporo tego, ale wszystkie są śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokazuj wszystkie Kaleidoscope i El Corazon! *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle wspaniałości w jednym miejscu :)
    Piękne, nie mogę się doczekać zdjęć na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mogę doczekać się malowania :D

      Usuń
  7. Też skusiłam się na promocję na colorowo i aż 7 buteleczek wpadło mi do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym w El corazonie tyle nie wydała to pewnie promocja w colorowo skończyłaby się podobnie :D

      Usuń
  8. ile cudności :) mam ten lakier z Wibo fajny ma kolor, kiedy mialas urodziny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urodziny jeszcze będę miała, 2 lutego, lubię sobie prezenty zawczasu robić >D

      Usuń
    2. myslalam ze juz mialas bo ja mam w grudniu :) tez zrobilam sobie prezent urodzinowy :D

      Usuń
  9. Ale cudne lakiery! Ten El Corazon z seriii Confetti mam właśnie na paznokciach i jest obłędny! A zaciekawiłaś mnie tym lakierem Kaleidoscope Aurora Borealis. Czekam na jakieś zdobienie z jego udziałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdobienie jedno już mam, ale muszę na czymś jeszcze ciemniejszym zrobić stemple, żeby pełną moc pokazać :D

      Usuń
  10. u mnie też jest cała masa nowości ale powoli wdrażam się w hybrydy więc i semilaców kupuję coraz więcej :P

    OdpowiedzUsuń

.